Matur to wcale nie bzdura

Młodzi ludzie mają to w zwyczaju, że mówienie swoich rodziców o maturze często traktują z przymrużeniem oka. Tak, zdają sobie oni sprawę z tego, że jest taki egzamin i kiedyś będzie trzeba do niego przystąpić, ale w ich głowach najczęściej jest t bardzo odległa przyszłość. Ba, nawet w swoich domach mają Vademecum matura 2021, ale na razie książka leży na półce obrastając kurzem. Przecież na naukę przyjdzie czas. Wielu uczniów w ostatniej klasie w szkole średniej wychodzi z takiego założenia. aż tu nagle jest! Maj i matura w pełnej okazałości. Tak, wydawać by się mogło, że do matury jest jeszcze tyle czasu, ale ten czas biegnie naprawdę szybko.

Egzamin poprawkowy

Wszyscy maturzyści są święcie przekonani, że poradzą sobie z egzaminem dojrzałości. Bardzo dobrze. Zawsze wychodzić należy z takiego założenia. Pewność siebie jest najważniejsza i pomaga poradzić sobie z wieloma przeciwnościami losu – nie tylko na maturze. Tylko, że praktyka pokazuje, iż co piąty, szósty uczeń ma problem i oblewa maturę z jednego lub z kilku przedmiotów. Co powinny wiedzieć osoby, które takiego egzaminu dojrzałości nie zdały? Po pierwsze – to nie koniec świata. Po drugie – jest jeszcze coś takiego, jak egzamin poprawkowy. Zawsze można do niego przystąpić. Przy czym należy zdawać sobie sprawy, że możliwość przystąpienia do egzaminu poprawkowego uwarunkowana jest tym, ile dokładnie przedmiotów nie zdał uczeń.

Niezdana matura z jednego przedmiotu umożliwia przystąpienie do egzaminu już po kilku miesiącach. Najczęściej w sierpniu urządzane są takie egzaminy poprawkowe w placówce szkoły. Przy czym zawsze trzeba dokładnie sprawdzić terminarz, ponieważ w innym dniu zdają osoby z egzaminu ustnego, a w innym dniu zapraszane są osoby na egzamin pisemny. Jak więc widać ten jeden przedmiot można poprawić bardzo szybko.

Niezdana matura z dwóch lub większej ilości przedmiotów może rodzić pewne trudności, ponieważ do egzaminu poprawkowego będzie można przystąpić dopiero “w okresie 5 lat licząc od października roku, w którym przystąpiły do egzaminu maturalnego po raz pierwszy”. Mówiąc wprost – kolejna szansa na zdanie takiego egzaminu będzie za rok od pierwszego egzaminu maturalnego, który zakończył się niepowodzeniem. Nie ma się co załamywać – ten jeden rok można wykorzystać na to, aby jeszcze lepiej przygotować się do matury. Wiedza będzie nam potrzebna do tego, aby móc na nowo zmierzyć się z egzaminem dojrzałości, który tym razem na pewno uda się zdać.